Tenside i Aurorawave na dwóch headlinerskich koncertach w Polsce! Te występy będą esencją nowoczesnego metalu. Headlinerzy w towarzystwie Sugar Spine zmiotą nas 24 września w Hydrozagadce i następnego dnia w Hype Parku.
Tenside robią swoje od przeszło dwóch dekad, ale ich muzyka wciąż brzmi nowocześnie, a przede wszystkim witalnie. Niemiecka załoga atakuje słuchacza agresywnym metalcore’em, w którym nie brakuje niczego. Jest i brutalność, i melodie i świetne refreny. Zespół z marzeń.
Wyobraźcie sobie dwa nieprzystające do siebie światy – np. metal i reggae. Tak się składa, że w spójny organizm łączy je Aurorawave. Amerykanie z pełną gracją mieszają zarówno wyluzowaną rytmikę z ciężkimi riffami, dając w ten sposób szalenie przebojowe numery.
Gniew, frustracja i odrobina szaleństwa – tak brzmi Sugar Spine. Pochodzący z Australii, a stacjonujący w Holandii metalcore’owcy zaprezentują maksymalny poziom wściekłości.
TENSIDE (Niemcy) metalcore, groove metal
Jeśli szukacie metalcore’a, w którym kumulują się same złote cechy, Tenside z miejsca was w sobie rozkocha. To eksplozja wściekłości, groove’u i przebojowości – wszystko we właściwych dawkach. Tenside nie zbierają jeńców.
AURORAWAVE (USA) alternative metal, reggae
Bez cienia fałszywej skromności przedstawiają się jako najcięższe reggae na świecie. Mają rację. W ich przypadku rozbujany jamajski rytm zbija się z alt-metalowym i metalcore’owym jadem. O dziwo działa to bez zarzutu.
SUGAR SPINE (Australia) metalcore
Są rozwścieczeni, a metalcore to ich sposób na rozładowanie wszelkich napięć. Z taką muzyką, jaką gra Sugar Spine, cały gniew ulatuje w moment. Grają tak intensywnie, że od razu was oczyszczą.
Źródło: materiały organizatora





