Adam Van Bendler zaprasza na nowy program.
Jest to stand-up mocny jak skok na bungee, w którym ktoś zamiast liny użył kabla od starego, zaginionego odkurzacza. To wieczór pełen śmiechu, rozmów z publicznością, absurdalnych obserwacji i pytań, których normalny człowiek wolałby sobie nie zadawać.
Czy ADHD to wygodna wymówka na wszystkie ludzkie wady, czy może moment, w którym skrzypiącą drezynę życia da się jeszcze wstawić na właściwe tory? Adam sprawdzi to na scenie z pomocą publiczności, durnych puent. Nie zabraknie też wielu zabawnych wniosków, wyciągnętych na podstawie własnych życiowych fakapów.*
Jest to stand-up mocny jak skok na bungee, w którym ktoś zamiast liny użył kabla od starego, zaginionego odkurzacza. To wieczór pełen śmiechu, rozmów z publicznością, absurdalnych obserwacji i pytań, których normalny człowiek wolałby sobie nie zadawać.
Czy ADHD to wygodna wymówka na wszystkie ludzkie wady, czy może moment, w którym skrzypiącą drezynę życia da się jeszcze wstawić na właściwe tory? Adam sprawdzi to na scenie z pomocą publiczności, durnych puent. Nie zabraknie też wielu zabawnych wniosków, wyciągnętych na podstawie własnych życiowych fakapów.*
* Informacja pochodzi od organizatorów.





