Szykujcie się na wszelkie bluźnierstwa! Belphegor zagrają dwa koncerty w Polsce – nawiedzą Hype Park 13 października i Drizzly Grizzly 14 października. Supportami będą Krisiun, Asagraum oraz jeszcze jeden zespół, który ogłosimy wkrótce.
Belphegor to absolutnie bezlitosna bestia stworzona do rozszarpywania słuchacza. Od ponad trzech dekad Austriaccy berserkowie pod wodzą Helmutha łomoczą rozkręcony do oporu blackened death metal. Złowieszcze melodie, blastowe salwy i nieludzkie prędkości oraz atakowanie wszelkich świętości – to właśnie oni. Prawdopodobnie najbardziej utytułowani reprezentanci death metalu w Ameryce Południowej. Krisiun doskonale wiedzą, jak połączyć bitewny szał z przebojami. Ich death metal zawsze był intensywny i diaboliczny, a jednak wpadający w ucho. Asagraum to black metal z dużą dawką melodii – bardzo szlachetnych i poruszających słuchacza. Są w tym i doomowe wątki, i majestatyczne partie pełne zadumy, ale także zdrowy drugofalowy łomot.
BELPHEGOR (Austria) blackened death metal
To imponujące, z jaką żelazną konsekwencją Belphegor robi swoje od ponad trzydziestu lat. Ich muśnięty czernią death metal nie zwalnia, nie staje się słodszy i przede wszystkim nie traci na sile. To fala blastów oraz pełna ofensywa na słuchaczu. Na żywo pożerają każdego.
KRISIUN (Brazylia) death metal
W latach 80. brazylijska ekstrema stała takimi nazwami jak Sepultura, Sarcofago czy Vulcano. W następnej dekadzie pałeczkę przejęli Krisiun. Bądźcie pewni, że ich death metal skopie każdego – bez żadnych ceregieli.
ASAGRAUM (Holandia) melodic black metal
Asagraum proponują black metal pełen wpadających w ucho pasaży, nierzadko muśnięty doomem i oczywiście naładowany przemocą. Korzystają z różnych środków. Zawsze wypadają świetnie.
Źródło: materiały organizatora





