Pierwsza indywidualna wystawa Si On w Krakowie – mieście, w którym artystka mieszka i pracuje od kilku lat – to zaproszenie do świata jej sztuki: osobnej i intensywnej, pełnej odwagi, humoru i dystansu do siebie, a zarazem bezkompromisowej w formie i emocjach.
Si On prowadzi nas do swojego świata przez opowieść budowaną malarstwem, rzeźbą i wideo. Równolegle Dorota Masłowska opowiada o tej twórczości autorskim poematem – napisanym w języku obcym dla artystki – kształtując odrębną, literacką narrację, która splata się z jej uniwersum. Składają się na nie mocne kolory, eksperymentalne techniki i przeskalowane postaci; cielesność jest tu polem walki, transformacji i magicznego przekroczenia własnych granic. Artystka z lekkością i przekorą powołuje do życia swoje alter ego – silne, drapieżne, czasem groteskowe bohaterki – rozrastające się ponad normy i oczekiwania.
„Nie sposób nie zauważyć, że bohaterki tych obrazów to SiOnoidy. Zaludniają ten świat pod różnymi pozorami, jakby artystka wysyłała legiony walecznych, niezłomnych siebie na wielką wojnę. Możemy sobie wyobrazić, że ta zaczyna się już w momencie, gdy malarka o posturze Calineczki staje przed gigantycznym, przeskalowanym płótnem. Sam proces twórczy to w tym wypadku nierówne fizyczne starcie z obiektem przytłaczająco większym, wymagające […] przekroczenia siebie i ograniczeń niewielkiego kobiecego ciała. W efekcie wytacza ono z siebie mocne, bezwzględne, pełne zaczepnej energii własne wizerunki, niejako próbując się przez nie rozrosnąć, rozmnożyć siebie; przydać sobie kłów i pazurów. Poprzez sztukę jak przez magiczne zaklęcie stać się olbrzymką, potworzycą, ogrką, smoczycą, kariatydą, Chrystuską ze Świebodzina.
Cielesność w nieunikniony sposób determinuje los kobiety […] paradoksalnie to stawanie się większą jest niepożądane, a zmniejszanie się uznawane jest za sukces, za zwycięstwo nad niefortunną, słabą kobiecą fizycznością. Triumf w bezustannej walce o bycie adorowaną […]. Odwrotnie do tej tendencji, Si On rośnie na swoich obrazach, przeżywając swoje alternatywne fizyczne istnienia jako wszechmocnej, walecznej olbrzymki: wojowniczki-bulimiczki (Big Girl), matki-opiekunki (Nursing) czy polskiej królo-księżniczki (Kill Kill Kill)”.
Dorota Masłowska, fragment tekstu kuratorskiego
Si On urodziła się w Korei. Uzyskała tytuł licencjata na Uniwersytecie Mokwon oraz tytuł magistra i doktora na Uniwersytecie Sztuk Pięknych w Kioto. Po pobycie w Japonii i Nowym Jorku przeniosła się do Krakowa, gdzie obecnie mieszka i pracuje.
Jej praktyka artystyczna ewoluowała w kierunku abstrakcyjnych i intuicyjnych form kształtowanych przez różnorodne materiały. Twórczość artystki oscyluje między malarstwem a rzeźbą, przybierając ekspresyjne oblicza i tworząc wielowarstwowe powierzchnie. Czerpiąc z szamanizmu, rytuału i duchowości, postrzega sztukę jako proces terapeutyczny i transformujący.
Wystawie towarzyszy instalacja dźwiękowa autorstwa Wacława Zimpla – elektroakustyczny pejzaż zbudowany z poddanego dekonstrukcji głosu Maliny Masłowskiej oraz dźwięków syntezatora. Rozmieszczone w przestrzeni galerii głośniki wprawią w ruch poezję Si On, stając się integralną częścią prezentowanych prac.
Uzupełnieniem wystawy jest polsko-angielski album, który stanowi przekrojowy wybór prac artystki z ostatnich lat. Publikacja obejmuje zarówno dzieła prezentowane na wystawie, jak i szerszy zbiór realizacji, ukazujących rozwój jej praktyki oraz rozwój języka wizualnego. Integralną częścią katalogu jest literacki tekst kuratorki wystawy Doroty Masłowskiej, który wchodzi w dialog z twórczością Si On, tworząc równoległą, autonomiczną narrację. Publikacja zawiera również esej historyczno-artystyczny Michaliny Sablik, sytuujący prace artystki w kontekście współczesnych praktyk artystycznych. Dopełnieniem całości są poetyckie teksty Si On, odsłaniające bardziej osobisty wymiar jej twórczości i poszerzające interpretacyjne ramy prezentowanych prac.





