Autostopem wzdłuż ukraińskiego frontu
Czy mające sto złotych na koncie i wszystkie potrzebne rzeczy upchane w plecaku na grzbiecie można pojechać na ukraiński front i pisać reportaże? Jak wygląda wyrzutnia rakietowa z recyklingu, której używa walczący po ukraińskiej stronie czeczeński batalion ochotniczy? I jak żyje się z tym czeczeńskim batalionem, w piwnicy w Donbasie czy zesqutowanym rosyjskim przedszkolu? Co piszczy w zaporoskim pachnącym stepie, chociaż rozrytym okopami i gąsienicami czołgu? I w końcu, co opowiadając żołnierze zabierający cię na autostop na szlaku Słowiańsk-Charków? Na ten wszystkie pytania odpowiem podczas prelekcji 17 listopada o godzinie 18.00.
Studiuję psychologię w Katowicach i od prawie trzech lat piszę korespondencję z wojny w Ukrainie, głównie dla „Tygodnika Powszechnego”, ale też dla OKO.Press i „Dużego Formatu”. Relacjonowałam między innymi zaporoską kontrofensywę i operację kurską z terenu Rosji, choć wojnę staram się opisywać z perspektywy nie wielkich wydarzeń, a pojedynczych ludzi i miejsc.
– Antonina Palarczyk







