Marcin Janusz. Było sobie życie

Wystawy czasowe

Moje wydarzenia

Dodaj ulubione wydarzenia do sekcji moje wydarzenia, aby zawsze mieć je pod ręką.

  • niedziela, 25 lutego 2024 - niedziela, 24 marca 2024

Gdy korzenie drzew chcą mówić, gdy pod darnią nazbiera się bardzo wiele przeszłości, dawnych powieści, prastarych historyj, gdy nagromadzi się pod korzeniami zbyt wiele zdyszanego szeptu, nieartykułowanej miazgi i tego ciemnego bez tchu, co jest przed wszelkim słowem — wtedy kora drzew czernieje i rozpada się chropawo w grube łuski, w głębokie skiby, otwiera się rdzeń ciemnymi porami, jak futro niedźwiedzie.

Ten cytat z Brunona Schulza zdaje się dobrze opisywać to, o czym opowiada wystawa. Sposób, w jaki mieli ona historię, miesza mitologie i ideologie, skleja naukowe hipotezy i prześnione fantazje w jedno. Było sobie życie to baśń o zmiennokształtności i ekoseksualnym zlewaniu się ciał, międzygatunkowym potencjale błota i pierwotnej zupie, w której pływają nasi przodkowie. Też o plemionach, które jak u Marqueza, skazane na sto lat samotności nie mają drugiej szansy na ziemi i apokalipsie, która w oderwaniu od antropocentrycznych narracji staje się nic nieznaczącym epizodem. Jest taka ludowa legenda, która mówi, że wisielec pośmiertnie zasiewa w glebie spermę. To z niej wyrasta mandragora. Wygląda jak zwykła roślina, ale wyrwana z ziemi, swoim krzykiem zabija wszystko, to co wokół. Wystawa, przywołując ten i inne mity, naukowe teorie o początku życia, krąży wokół alchemicznej i metabolicznej metamorfozy – plastycznej materii, która wciąż zachowuje pamięć o poprzednich wcieleniach. Staje się częścią bezczasowej i ahistorycznej opowieści. Historii o przeszłości, która niepokojąco przypomina przyszłość. 

Udostępnij

Więcej

Kraków Travel
Kids in Kraków
Zamknij Nasz strona korzysta z plików cookies w celach statystycznych, marketingowych i promocyjnych. Możesz wyłączyć tą opcję w ustawieniach prywatności swojej przeglądarki.
<