Wspólny mianownik

4 października 2021

Liście spadają z drzew, a w Krakowie jazz wciąż w rozkwicie.


Bartosz Suchecki, kwartalnik „Kraków Culture”

Latem aura zachęcała do częstych wizyt w plenerze, jesienią pora jednak wrócić do wnętrz sal koncertowych i klubowych piwnic. W tym przytulnym otoczeniu krakowscy melomani eksplorują zjawiska, których wspólnym mianownikiem jest jazz. To muzyka, która pozwala czerpać radość z odkrywania młodych talentów (Jazz Juniors), celebrowania uznanych mistrzów (Krakowskie Zaduszki Jazzowe) i podziwiania nieustępliwych indywidualistów (Krakowska Jesień Jazzowa).

Świat bez granic

Konkurs Jazz Juniors stawia na świeżość spojrzenia – co roku zmieniają się jurorzy, którzy oceniają artystów, nie znając ich nazwisk, płci ani narodowości. „Tegoroczne jury będzie wyjątkowe, ponieważ zasiadać w nim będzie po raz pierwszy w historii osoba z Afryki: mistrz muzyki Gnaoua, Marokańczyk Majid Bekkas. Pozwoliłem sobie też zaangażować jednego z najciekawszych i najbardziej oryginalnych gitarzystów, jakim jest Amerykanin Jean-Paul Bourelly. Trzy osoby, trzy kontynenty – jestem bardzo ciekaw werdyktu” – mówi Adam Pierończyk, przewodniczący kapituły, a zarazem dyrektor artystyczny festiwalu. Muzycy, którzy wypadną najlepiej podczas przesłuchań finałowych, nie tylko zapiszą się w annałach festiwalu (jak np. Leszek Możdżer czy Piotr Orzechowski), ale również zyskają szansę na dynamiczny rozwój kariery. Oprócz nagrody głównej i wyróżnień indywidualnych – Nagrody im. Janusza Muniaka dla najciekawszego instrumentalisty oraz nagrody dla wyróżniającego się kontrabasisty ufundowanej przez Fundację im. Andrzeja Cudzicha – na młodych adeptów czekają propozycje tras koncertowych i sesji nagraniowych.

Podczas części festiwalowej Jazz Juniors na scenach Nowohuckiego Centrum Kultury i Cricoteki usłyszymy wspólny koncert jurorów konkursu, występy akustycznego kwartetu niemieckiego puzonisty Nilsa Wograma, amerykańskiego trębacza Petera Evansa (solo oraz w towarzystwie polskich muzyków), a także saksofonistów – solowy koncert zagra Kanadyjczyk Seamus Blake, a u boku Austriaka Wolfganga Puschniga wystąpią krajowi jazzmani.

Nowe otwarcie

Zmienia się najstarszy festiwal jazzowy w Europie. „Chcemy, by Kraków pozostał istotną częścią historii jazzu, ale także by stał się domem dającym perspektywy rozwoju dla młodych artystów” – zapowiada Ireneusz Raś, przewodniczący nowego komitetu organizacyjnego Krakowskich Zaduszek Jazzowych. Wydarzenia tegorocznej, 66. edycji festiwalu, której przyświeca hasło „Jazz dla wszystkich”, odbędą się na scenach Małopolskiego Ogrodu Sztuki, Nowohuckiego Centrum Kultury i Teatru im. Juliusza Słowackiego. Na inaugurację twórcy filmu dokumentalnego Na zawsze Melomani przybliżą historię narodzin jazzu w Polsce, a zespoły Jazz Band Ball Orchestra, Boba Jazz Band i Old Metropolitan Band zaproszą do Ogrodów jazzu tradycyjnego – Back to the Roots. W kolejnych dniach Marek Stryszowski i jego goście przedstawią program Laboratorium po pięćdziesiątce, trio jazzowe Marcina Maseckiego i zespół Capella Cracoviensis spojrzą na Zaduszkową gwiazdę, a podczas Krakowskiej gali jazzu w Słowaku, czyli Story of Polish Jazz – Second Edition ekstraklasa polskich jazzmanów (m.in. Jan „Ptaszyn” Wróblewski, Krzesimir Dębski, Henryk Miśkiewicz i Aga Zaryan) zagra w hołdzie dla Jarosława Śmietany. W czasie tego wieczoru odbędzie się również ceremonia wręczenia Złotych Gwiazd Helikonu. Koncertom programu głównego towarzyszyć będą tradycyjne jam sessions w krakowskich klubach jazzowych.

Międzynarodowa improwizacja

Duch nieskrępowanego grania unosi się niezmiennie nad Krakowską Jesienią Jazzową. Głównym bohaterem 16. edycji festiwalu będzie brytyjski improwizator, kompozytor i wirtuoz kontrabasu Barry Guy wraz ze swoim 14-osobowym kolektywem Blue Shroud Band. W trakcie kilkudniowej rezydencji w klubie Alchemia członkowie zespołu będą występować w małych składach, a podczas wielkiego finału już w komplecie zaprezentują na scenie Nowohuckiego Centrum Kultury premierową kompozycję. „Po oszałamiających występach zespołu z utworem The Blue Shroud w ciągu kilku ostatnich lat nadszedł moment, aby znaleźć teksty, które wysłałyby mnie w nową podróż kompozytorską” – tłumaczył Guy. Inspiracją do powstania utworu all this this here stały się dla niego wiersze irlandzkich twórców Samuela Becketta i Barry Ó Seaghdhy oraz japońskie haiku z okresu Edo.

W programie znalazł się również polsko-koreański projekt audiowizualny Wandering the Sound(scape): Citimprovisation – The Sounds in Between. Rozszerzone pejzaże dźwiękowe są dla improwizatorów swoistym odpowiednikiem partytur. W pierwszych dwóch częściach projektu pojawią się kompozycje z „udziałem” odpowiednio: Krakowa i Seulu, zaś w trzeciej odsłonie usłyszymy oba miasta. Całość zostanie przedstawiona publiczności w postaci music video, na które złożą się nagrania poszczególnych części oraz rozmowy z liderami projektu: Rafałem Mazurem i Sunjae Lee.

I to już wszystko? O nie! W Krakowie podróż śladami jazzu można kontynuować właściwie bez końca i niezależnie od pory roku – wystarczy wybrać się na wieczorny spacer ulicami Starego Miasta i skorzystać z gościny jednego z klubów.

Zdjęcie: Barry Guy, Francesca Pfeffer

Tekst ukazał się w jesiennym numerze kwartalnika „Kraków Culture”.
Okładka kwartalnika Kraków Culture

Udostępnij

Kraków Travel
Kids in Kraków
InfoKraków
Zamknij Nasz strona korzysta z plików cookies w celach statystycznych, marketingowych i promocyjnych. Możesz wyłączyć tą opcję w ustawieniach prywatności swojej przeglądarki.